Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczywo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczywo. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 maja 2011

Najlepszy chleb na zakwasie

Najlepszy chleb na zakwasie, jaki w życiu upiekłam. Jest pszenno-żytni, puszysty, sprężysty z cienką, lecz chrupiącą skórką. Przepis na ten “czeski wiejski chleb” (nazwa oryginalna) pochodzi od pani Doroty. Na zdjęciach świeżo po upieczeniu.

DSC_0099

Składniki na 1 bochenek:

  • 150 g zakwasu żytniego (jak wyhodować przeczytacie tu)
  • 300 g letniej wody
  • 400 g mąki pszennej chlebowej
  • 100 g mąki żytniej jasnej
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka drożdży suchych (4 g) lub 8 g drożdży świeżych

Dodatkowo:

  • jajko,
  • 3 łyżki mleka,
  • nasiona (np. sezam, pestki słonecznika, mak, siemię lniane)

 

Przygotowanie:

  • Wszystkie składniki umieścić w misie miksera i wyrobić ciasto (przez 7 - 8 minut) lub wyrobić ręcznie przez ok.10-15 min (mój robot jest za słaby, nie nadaje się do wyrabiania tego ciasta, więc wyrabiam je ręcznie). Ciasto powinno być luźne i lepkie.
  • Misę nakryć folią, odstawić na 10 minut by ciasto odpoczęło.
  • Ponownie wyrobić (przez 5-8 minut) by było elastyczne.
  • Zostawić na 2 - 2,5 h do wyrośnięcia, w ciepłym miejscu.
  • Następnie uformować i przełożyć do obsypanego mąką kosza lub wysmarowanej masłem i wysypanej otrębami foremki (piekłam w głębokiej foremce o wymiarach 13 x 27 cm).
  • Pozostawić do wyrośnięcia.
  • Przed pieczeniem można posmarować jajkiem roztrzepanym z mlekiem, obsypać nasionami.
  • Piec w temperaturze 240ºC przez około 40 - 45 minut, do zbrązowienia skórki.

DSC_0106

Dobrou chut’! Głośny śmiech

środa, 11 maja 2011

Pieczemy chleb na zakwasie

Aby upiec pyszny chleb na zakwasie, należy go najpierw zrobić. Do robienia zakwasu zabierałam się jak pies do jeża. Gdy już go zrobiłam, co w gruncie rzeczy jest bardzo proste, zakochałam się w chlebach na zakwasie. Zacznijmy więc o zakwasu…

 2 dzień

Dzień pierwszy – rano:

  • Wymieszaj pół szklanki mąki żytniej z pół szklanki przegotowanej wody (o temperaturze pokojowej).
  • Powstałą masę przełóż do dużego słoika (wyparzonego) i dokładnie wymieszaj. Górę słoika przykryj folią aluminiową (bez gumki).
  • Zostaw go w ciepłym miejscu bez przeciągów (np. na słoneczku na parapecie bądź w wyłączonym piekarniku).

Dzień pierwszy – wieczór:

  • Wymieszaj porządnie zakwas i zostaw go do rana.

Dzień drugi  – rano:

  • Dokarm zakwas: dodaj po pół szklanki mąki żytnie i wody, wymieszaj, odłóż w ciepłe miejsce.

Dzień drugi  – wieczór:

  • Wymieszaj zakwas, jeśli niebezpiecznie zbliżył się do góry słoika.

Dzień trzeci  – rano:

  • Dokarm zakwas: dodaj po pół szklanki mąki żytnie i wody, wymieszaj, odłóż w ciepłe miejsce.

Dzień trzeci  – wieczór:

  • Wymieszaj zakwas, jeśli niebezpiecznie zbliżył się do góry słoika.

Dzień czwarty  – rano:

  • Dokarm zakwas: dodaj po pół szklanki mąki żytnie i wody, wymieszaj, odłóż w ciepłe miejsce.
  • Po 3 godzinach zakwas jest gotowy do pieczenia chleba.

__________________________________

Rekomendacje:

  • Nie przejmujcie się, nawet jeśli zakwas nie szaleje tj. nie podnosi się, nie ma banieczek powietrza. Mój zaczął szaleć dopiero po 2 tyg. czyli po jakiś 5 dokarmianiach od “stanu gotowości”.
  • W lodówce zakwas może pozostać do 10 dni, a najlepiej do tygodnia.
  • Jeśli na zakwasie pokażą się jakiekolwiek ślady pleśni należy go wyrzucić.

 

  • Zakwas z lodówki należy odświeżać: 
  1. wyciągnąć zakwas i zostawić go na 2-3 h w ciepłym miejscu bez przeciągów;
  2. po tym czasie dokarmić go (wystarczy dać po 2 łyżki wody i mąki, lecz jeśli jest go już mało możecie dać po pół szklanki) i zostawić go na min. 3 h, aby popracował;
  3. odebrać ilość zakwasu potrzebną do upieczenia chleba, a resztę w słoiku włożyć do lodówki.